
Niech tnie LyricsNiech nie opadnie W świstach do słuchu Niech krzyczy do brzuchów Krągłych złożonych w kant Że nam tu strasznie Że nam tu dobrze Że ktoś nam pępowiną Worek z gównem zawiąże A choćby sypnęło Nam na głowy Choćby w nim tkwić Do połowy I tak brodzić warto I tak i nie Niech tnie Niech nie opadnie W świstach zakreśli Zero w którym dno I szczyt pomieści